Post Format

Sesja narzeczeńska na Warmii

Mała wieś na Warmii nieopodal Dobrego Miasta. Falujące pola, duże jeziora, zapierające dech w piersiach widoki. Ślub w czerwcu w małym, starym kościółku. Całość poprzedzona sesją narzeczeńską. 

Caroline i David na co dzień mieszkają w Niemczech, ale pobrali się na Warmii skąd pochodzi rodzina Davida. Radosotowo to mała, urokliwa miejscowość otoczona pagórkami skrywającymi doliny i jeziora. Serce krainy, która jeszcze nie została odkryta przez turystów. Nie tylko mieliśmy okazję poznać to miejsce w dniu Ślubu
i na sesji plenerowej. Okrywała je z nami także… Caroline. David pokazał jej miejsca związane z jego dzieciństwem. Te same miejsca, które wcześniej wybraliśmy na sesję.

Najpierw kontaktowaliśmy się mailowo. Na dwa miesiące przed Ślubem spotkaliśmy się po raz pierwszy i wtedy ustaliliśmy termin i pomysł na sesję. Wspólnie postanowiliśmy zamienić sesję ślubną na sesję narzeczeńską.
Sesja narzeczeńska na Warmii to okolice domu dziadków Davida. Tereny wokół Radostowa. Zaczęliśmy dość nietypowo bo w zakładzie mechanicznym u wujka. Sterty części, narzędzia w swoim chaotycznym porządku, silniki i częściowo rozebrane samochody. Z zakładu mechanicznego ruszyliśmy posklejanym dżipem wujka na drugą część zdjęć nad jezioro. Ciepłe letnie popołudnie i spacer po okolicznych łąkach w poszukiwaniu odpowiedniego światła. Wreszcie zachód słońca i pora powrotu.
Ślub miał miejsce dwa dni po sesji. Ceremonia w malutkim ceglanym kościele przebiegała wyjątkowo. Caroline do ołtarza prowadziła siostra. Po przysiędze głos zabrał David. Słowa, które wypowiedział do swojej Żony u niektórych wycisnęły łzy, a u prawie wszystkich spowodowały uśmiech.
Wesele to zabawa na sali w środku lasu, wzruszające przemówienia i niespodzianki. Witając Gości David opowiadał o tym, jak poznał Caroline. W pewnym momencie na środku parkietu pojawiło się skrywane dotychczas pianino. David zaczął grać wcześniej zdejmując buty. Zgodnie z tytułem: Barfuss Am Klavier (świetna piosenka, sprawdźcie klikając w tytuł). Prezent dla Caroline. W międzyczasie po sali krążył globus, tu jako księga gości. Atmosfera była idealna.
Coś, co zostanie w nas na długo.

Caroline i David
Miejsce: Radostowo, Hotel Zalesie