Post Format

Wesele w Augustowie

Ciepła końcówka lata nad augustowskimi jeziorami, sanktuarium na wyspie, rejs do Hotelu Warszawa, krótka sesja nad jeziorem i plener na Kaszubach.

 

Augustów przywitał nas letnim słońcem. Na miejscu jeziora, kanały żeglugowe i pełno łódek. Hotel Warszawa z małą przystanią i pomostem. Kiedyś gościł pracowników zakładu produkujących legendarny polski samochód. Dziś jest otwarty dla wszystkich. Jest też miejscem, gdzie organizowane są Śluby.
To właśnie Warszawą Kasia przyjechała na miejsce Ceremonii do maleńkiego sanktuarium na otoczonej Puszczą Augustowską wyspie w Studzienicznej. Goście przysłuchiwali się zaślubinom siedząc na zewnątrz. W samym sanktuarium byli tylko najbliżsi i kapłan. Po Ślubie wszyscy weszli na pokład promu, gdzie czekał już zespół Akustyczni. Muzyka na żywo towarzyszyła Gościom przez cały godzinny rejs do hotelu. Nam w tym czasie udało się zrobić małą sesję Kasi i Piotrowi,a także wspólne zdjęcia z rodziną i przyjaciółmi.
Sala przystrojona była mnóstwem naturalnych dodatków. Kwiaty, lniany materiał na stołach, biała gipsówka (nasza ulubiona), słoiczki ze świeczkami zdobiące okna czy lampiony podwieszone nad parkietem to tylko część dekoracji idealnie wybranych przez Kasię. To tylko podkręcało klimat Wesela.
Augustowskie noce są piękne.
Chwilę przed poprawinami kolejnego dnia spotkaliśmy się na pierwszej części sesji w Augustowie. Zeszliśmy na pomost. Zauważył nas pan z motorówką
i zaproponował przejażdżkę. Idealne niedzielne przedpołudnie :)

Drugą część sesji zrealizowaliśmy w okolicach Wieżycy na Kaszubach. Wczesnojesienna aura pozwoliła wydobyć z tego miejsca niesamowity urok. Trochę Mazur pomieszanych z Bieszczadami. Na koniec, już po sesji, dotarliśmy do Gdańska. Jeszcze jedna propozycja od nas. Park Oliwski po zmroku. Wpisując w wyszukiwarkę hasło fotografia ślubna Trójmiasto w grafice pojawia się mnóstwo zdjęć z Oliwy i Orłowa. Bo to piękne plenery. Ale również duże wyzwanie dla fotografów, którzy szukają niepowtarzalnych kadrów. My szukaliśmy czegoś wyjątkowego. Weszliśmy do Parku na chwilę. Na kilkanaście minut.  Magicznie.

Kasia i Piotr
miejsce: Hotel Warszawa w Augostowie

                                                       \

                                                                 \